Rynki finansowe znalazły się w bardzo interesującym punkcie. Indeks największych amerykańskich spółek dociera (z trudem) do poziomu 1360pkt, gdzie znajduje się silny opór wynikający ze szczytu ostatniej fali wzrosotwej z początku maja 2011r.
Nie wydaje się, aby opór został pokonany bez żadnej kontry ze strony niedźwiedzi, gdyż gra idzie o bardzo wysoką stawkę - złamanie wspomnianej bariery to otwarta droga na rekordy ostaniej hossy, czyli poziomy 1560-1580pkt.
Do rozpoczęcia rajdu na północ brakuje nam potwierdzenia ze strony Eurodolara, który obecnie obrazuje globalny apetyt na ryzyko.
Jeżeli wierzyć analizie technicznej, to EURUSD potwierdził długoterminowy trend wzrostowy (od 2002r.), który przebiega przez lokalne minimum z czerwca 2010 (zielone kółko) oraz ostatnio testowany dołek ze stycznia 2012 (prawy czerwony prostokąt).
Dodatkowym czynnikiem mogącym przemawiać za silniejszym odbiciem na Eurodolarze (a co za tym idzie za kontynuacją wzrostów na giełdach) jest tworząca się właśnie formacja odwrócenia trendu (oRGR - odwrócona głowa z ramionami ), której teoretycznym zasięgiem jest szczyt fali, która stworzyła pierwsze ramię.
Należy jednak pamiętać o górnym ograniczeniu kanału spadkowego, w którym aktualnie się znajdujemy od połowy 2008r. - dlatego pierwszym istotnym oporem powinien być poziom 1,42-1,43 - o ile w ogóle dojdzie do realizacji wspomnianej formacji.
Zwolennicy inwestowania w oparciu o teorię fal Elliota zauważą również, że od szczytów z połowy 2008r wykonaliśmy ruch oparty na 5 falach, czyli zakończyliśmy korektę głównego trendu i rynek gotowy jest już do rozpoczęcia wzrostów.
Powyższa analiza została dokonana w oparciu o interwał miesięczny - tak więc nie uwzględnia pośrednich wsparć i oporów mogących wystąpić w trakcie.
MP